Nocna „przejażdżka” po płycie żywieckiego rynku. KIEROWCA POSZUKIWANY

Do zdarzenia doszło wczoraj tuż przed północą. Kierowca białej Mazdy 6 zignorował wszelkie znaki, ominął donice „blokujące” wjazd na płytę rynku i z impetem wtargnął na rynek od ul. Jagiellońskiej, prowadząc swój samochód niebezpiecznie blisko lokali znajdujących się na centralnym skwerze naszego miasta. Kierujący staranował jedną z ławek zainstalowanych na rynku jak i ogrodzenia ogródków. Po tym procederze, kierujący starał się wycofać na ul. Jagiellońską co mu po części się udało, przygodę swoją zakończył na zaparkowanym VW Golfie. Kierowca zbiegł i jest poszukiwany.
Jak informuje sierż. sztab. Paweł Matuszczak z żywieckiej Komendy Powiatowej Policji w Żywcu, kierujący pojazdem nie był właścicielem Mazdy. Pomimo błyskawicznej interwencji policjantów z Wydziału Ruchu Drogowego, kierowcy udało się zbiec, jest on teraz poszukiwany. Poszukiwani również są świadkowie tego zdarzenia, którzy rozpoznaliby „gagatka”, który dopuścił się tego czynu.

Z relacji naszej czytelniczki, świadka całego zajścia, cudem udało uniknąć się ofiar: „Gdyby tam ktoś szedł, na pewno by ktoś zginął, kierowca nie patrzył na nic, gnał przed siebie! Na pochwałę zasługuje postawa grupki mężczyzn, którzy widząc zaistniałą sytuację postanowili interweniować i wytargali kierowcę z auta, ówcześnie wyrywając klamkę i wybijając szybę. Ciągle nie mogę pojąć jak udało się mu zwiać, skoro faceci mieli go w garści! Może się przestraszyli wyrządzonych szkód…”

W tym wypadku mężczyźni, którzy zatrzymali kierowcę, najprawdopodobniej uniknęliby odpowiedzialności za spowodowane zniszczenie mienia ponieważ był to „stan wyższej konieczności”
Całą sytuację możecie zobaczyć w poniższym nagraniu.

Pomoc w przygotowaniu artykułu: Żywiec997
Nagranie z kamery portalu Wgmedia.eu.

Post Author: Michal

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *