Najechanie na tył na Krakowskiej – źle sformułowane zgłoszenie wydłużyło dojazd służb? | Żywiec

Do zdarzenia doszło w piątek około 20:10 w Żywcu na ul. Krakowskiej.

Wstępne ustalenia policjantów mówią o tym, że 20-latek kierujący Satem Ibizą i nie zachował należytej ostrożności i wjechał w tył poprzedzającej go Hondy, którą kierował 53-latek. Z kolei siła odrzutu była na tyle spora, że Honda wylądowała w Seacie Leonie, którym podróżował 28-latek.
Uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi i posiadali uprawnienia do kierowania pojazdami.

Na co jednak chcieliśmy zwrócić uwagę, to fakt, że lokalizacja była błędnie podana. Jak udało nam się ustalić, do służb wpłynęło zgłoszenie o wypadku na drodze wojewódzkiej nr 946 w stronę Łękawicy. Zaalarmowani strażacy z Oczkowa dojechali, aż do granicy z Okrajnikiem i na żadną kolizję nie najechali. Dopiero jadący strażacy z Żywca najechali na zdarzenie i poinformowali swoich kolegów-ochotników, że wszystko wydarzyło się za skrętem na os. Na Wzgórzu.
Pamiętajmy, że dokładna lokalizacja to gwarancja szybkiego dotarcia na miejsce służb ratunkowych.

Fot: OSP Żywiec-Oczków
Pomoc merytoryczna: asp. sztab. Mirosława Piątek

Post Author: Michal

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *